środa, 14 listopada 2018

Matka Polka - patriotka?

Zamek w Mirowie, na szczycie polska flaga

Chyba nie da się uniknąć refleksji na temat Polski, polskości, patriotyzmu - teraz, kiedy świętowaliśmy tak piękną rocznicę 100 lat odzyskania niepodległości. Wszędzie widać biało-czerwone flagi, w radiu ciągle trafiam na dyskusje o patriotyzmie i na wspominki o wybitnych Polakach... Słyszę pytanie "Za co kochasz Polskę?" zadawane różnym osobom i bardzo, bardzo rozmaite odpowiedzi na to pytanie.

Za co ja kocham Polskę?


I czy nie powinnam spytać najpierw - czy w ogóle kocham?

Boję się czasem, że nie będę umiała przekazać moim dzieciom takiego patriotyzmu, jakiego ja sama byłam nauczona. Moje dzieciństwo przypadło na lata dziewięćdziesiąte, wówczas naprawdę treści patriotyczne dosłownie wylewały się z każdej półki z książkami dla dzieci. Nawiasem mówiąc, słowo "Polska" było pierwszym, jakie kiedykolwiek napisałam własnoręcznie :) Dziś trochę nie wyobrażam sobie, żeby jedną z największych idolek moich dzieci była Wanda, co nie chciała Niemca, żeby wśród ich przedszkolnych i wczesnoszkolnych czytanek znajdowały się opowiadania i wierszyki o Warszawie zniszczonej w czasie Powstania. Jasne, to jest nasza historia i tradycja, o której trzeba pamiętać, ale... szczerze? Wolałabym chyba, żeby w tym wieku czytali bajki.

Strona z książki "O Wandzie, co nie chciała Niemca"
tekst: Magdalena Grądzka, ilustracje: Zdzisław Byczek

Niewiele dziś we mnie z tamtej małej patriotki, którą byłam. Zgoda, to jest mój kraj, tu się urodziłam. Mogłam urodzić się gdzie indziej. Na pewno byłabym wtedy zupełnie inną osobą, tylko czy to na pewno byłoby dla mnie gorsze? A może lepsze? Jeśli poznałabym Niemca, który byłby tak wspaniałym człowiekiem jak mój mąż Polak, to czemu miałabym go nie chcieć? To jest mój kraj, który nawet polscy tekściarze kochają tak jakoś pomimo wszystko, wyliczając mu szare ulice, brudne dworce, nietolerancję... Im starsza jestem, tym mniej to do mnie przemawia. Czemu mam kochać dla zasady miejsce, o którym myślę w taki sposób?

Jeśli już mamy uczyć dzieci patriotyzmu - to chciałabym, żeby to odbywało się inaczej. Żebyśmy pokazywali im to, co w Polsce jest naprawdę piękne i kochane. Nasze cudowne krajobrazy, zamki, zabytki, rezerwaty przyrody. Radosne piosenki, wielobarwną twórczość regionalną. Wspaniałą polską kuchnię, słynną na cały świat (PIE-RO-GI!). Te ulice, które są kolorowe i pełne świateł. Te dworce, które są nowoczesne i zadbane. Te postawy, które pokazują naszą gościnność, otwartość i chęć pomocy potrzebującym. Przecież to wszystko tutaj jest, wystarczy się rozejrzeć.

Kocham Polskę...


... bo tutaj żyją ludzie, których kocham. Po prostu. Moja rodzina, moi bliscy, moi przyjaciele - oni wszyscy są Polakami. Choć wielu z nich rozjechało się w różne strony świata, choć posługują się na co dzień językiem innym niż nasz arcytrudny, syczący i szeleszczący język ojczysty, choć może żyje im się lepiej niż nam tutaj - nigdy nie rozważałam wyjazdu na stałe. Wiem, że tęskniłabym. Wiem, że tylko tutaj naprawdę jestem u siebie. Choć bardzo lubię np. Barcelonę, wspominam ją z ogromnym sentymentem i pamiętam, że czułam się tam fantastycznie. Ale wiem, że tęskniłabym za Polską. Po prostu tutaj jest mój dom.

Bytyń (woj. lubelskie)

Kocham Polskę, bo większość pięknych wspomnień i miejsc, które pokochałam, to właśnie Polska. Miejsca, gdzie mieszka moja rodzina, gdzie spędzałam wakacje, miejsca, w których przeżyłam cudowne chwile... To wszystko Polska. Polskie morze, polskie góry, polskie jeziora, przecież nawet mój Kraków, z którym jestem związana już tyle lat - i żałuję czasem, że nie mogę go znowu odwiedzić po raz pierwszy i zachwycić się nim tak, jak wtedy. Miałam to szczęście, że zwiedziłam kilka europejskich krajów i one z pewnością też zapisały się mocno w mojej pamięci, ale jednak cały ogromny kawał mojego życia - to Polska.

Lubię być dumna z Polaków, którzy odnieśli międzynarodowy sukces. Zawsze im kibicuję. Przejmuję się ich porażkami. Lubię polską siłę charakteru, niezłomność, upór, waleczność, zdolność do jednoczenia się w obliczu trudnych sytuacji.

Ludzie, 100 lat niepodległości to naprawdę coś! Państwo, które znikło z mapy świata, od stu lat znowu jest wolne. Polacy nie poddali się, gdy stracili wszystko, gdy chciano odebrać im język i tożsamość. Walczyli do skutku. Kiedy o tym myślę, to naprawdę jestem pod wrażeniem.

... bo jestem Polską.


Poważnie, czasami czuję się bardziej polska niż oscypek :D Żyję na co dzień z typowo polskimi kompleksami, typowo polskim przekonaniem, że to, co atrakcyjne, ciekawe i warte naśladowania - to gdzie indziej, nie u mnie. Mam typowo polską skłonność do patosu i nieraz do użalania się nad sobą. Bywam po polsku niezaradna i czasem po polsku kombinuję. Popełniam typowo polskie gafy. Czasem i ja widzę wokół siebie tylko szare ulice i smutnych ludzi. Czasem sama jestem tym smutnym polskim człowiekiem na szarej polskiej ulicy. 

Ale kiedy przychodzą trudności, poważne sprawy, z którymi trzeba się zmierzyć, jestem po polsku niezniszczalna, uparta i waleczna. Kiedy zamykają się wszystkie drzwi, ta Polka we mnie szuka, którym oknem najłatwiej będzie wleźć. Jestem po polsku wytrwała i pracowita, a kiedy już mogę odpocząć, wtedy leniuchuję w najlepsze przed polską telewizją na łóżku... ze Szwecji :)

Pewnie byłabym zupełnie inną osobą, gdybym urodziła się gdzie indziej. Ale urodziłam się właśnie tutaj :)

Chciałabym, żeby moi synowie kochali Polskę.


Ale niekoniecznie za to, że to nasza Ojczyzna zdobyta krwią i blizną. Oczywiście, o tym trzeba pamiętać i trzeba to szanować. Chciałabym jednak przede wszystkim, żeby kochali jej piękno, bogactwo, różnorodność, ślady jej wieloletniej historii rozsiane po wszystkich zakątkach kraju, godne podziwu świadectwa jej kultury. Chciałabym też, żeby kochali ludzi. Nie tylko Polaków. Wszystkich ludzi :)

Milówka (Beskid Żywiecki)

Władysławowo-Chłapowo
Kraków! (Bagry)

Łysokanie :) (woj. małopolskie, gm. Kłaj)
Wieliczka

48 komentarzy:

  1. Wow, ileż pięknych ujęć naszego kraju... ;) Uwielbiam zwiedzać nasz kraj i odkrywać nowe zakamarki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zauważyłam, że zwłaszcza wśród młodych ludzi bardzo dużo jest skrajności, albo ktoś jest skrajnym patriotą albo nim nie jest w ogóle..

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłam na stypendium zagranicą, ale zostać bym tam nie chciała - wolałam wracać do kraju.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, fajnie że wrzuciłaś zamek w Mirowie, jest mało znany ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne spojrzenie, zgodzę się, że współczesnym dzieciom trudno jest przekazać patioryzm w formie, w jakiej my wyrastaliśmy, ale nadal można znaleźć na to fajny sposób.
    Bardzo mnie ucieszyło zdjecie zamku w Mirowie, bo Jura K-C to jedno z miejsc za jakie kocham nasz kraj 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twój komentarz :) Ja też bardzo lubię te okolice, uważam, że są fascynujące :)

      Usuń
  6. Każdy kraj ma swoją historię. Każdy ma coś, za co można go kochać. W sumie to mimo licznych narzekań na wiadome sfery życia, uważam, że w naszym kraju żyje się całkiem przyjemnie 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Nie jest idealnie, ale... to jest nasze życie :) Dobre życie.

      Usuń
  7. Ja też kocham Polskę i nie wyobrażam sobie, że miałabym mieszkać w innym kraju.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie to napisałaś,tak głęboko z serca i szczerze.Więc i ja yak po polsku prawdziwie mówię Ci brawo�� Monika Flok

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ważny tekst :) Potrzebujemy, by do głosu doszedł taki dojrzały patriotyzm o którym piszesz. A nie ten bezrefleksyjny, wynikający tylko z tego, że trafiło się komuś urodzić akurat w takim miejscu na ziemi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Bardzo bym chciała nauczyć moje dzieci takiego właśnie patriotyzmu.

      Usuń
  10. Polska to piękny kraj - ze swoją historią, tradycjami, ze swoimi przywarami,ze swoją pracowitością, wreszcie, ze swoimi pięknymi miejscami. W dzisiejszych czasach trudno mówić o patriotyzmie, ale warto, każdy znajdzie swój sposób na to.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka by nie była jest najbliższa sercu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym pewnie różnie bywa. Znam osoby, które wyjechały z kraju i to w tym nowym miejscu czują się jak u siebie.

      Usuń
  12. Polska jest piekna, i ja nasz kraj kocham. Czego niestety nie moge powiedziec o reprezentantach naszego spoleczenstwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nasz kraj jest o niebo piekniejszy nawet 30 lat temu. Twoje zdjęcia tez pokazują piękno naszej Polski. A czy Twoi synowie pokochają swój kraj to w dużej mierze zależy od Ciebie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki właśnie miałam cel, umieszczając tutaj te zdjęcia - pokazać jej piękno :) Mam nadzieję, że będę umiała zarazić synków miłością do kraju.

      Usuń
  14. Ja również kocham Polskę. To tu jest mój dom i nie wyobrażam sobie, mieszkać gdzie indziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam ostatnio podobne refleksje na temat Polski. W tak szczególnym dniu 100-lecia odzyskania niepodległości nie opublikowałam żadnego, przepełnionego patosem posta na blogu, bo... dumną ze swojego kraju Polką czuję się każdego dnia. Nie potrzebuję tego wyrażać wtedy, kiedy robią to wszyscy. Polskę noszę w sercu z takich samych powodów jak Ty. I chciałabym, żebyśmy w takich chwilach po prostu się cieszyli. O historii trzeba pamiętać, tym bardziej, że nie była łatwa. Ale rozpamiętywanie bólu, śpiewanie podniosłych, smutnych piosenek można byłoby zastąpić radością. Mamy przecież tyle powodów do tego! Kocham swoją ojczyznę, bo jest moją ojczyzną. Nie muszę oznajmiać tego całemu światu wykrzykując patriotyczne hasełka i nosząc ubrania z polską flagą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą. Setna rocznica to wiadomo, wyjątkowa okazja, ale tak naprawdę co roku dziwię się, że to nasze świętowanie jest zawsze takie smutne i patetyczne. Przydałoby się więcej radości :)

      Usuń
  16. Bo mamy piekny kraj. Ja od wielu lat mieszkam na emigracji w Paryzu, w miescie o ktorym kiedys marzylam. Ale przyjezdzajac tu na miejsce - zrozumialam, ze wszedzie dobrze, ale w domu najlpiej. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem docenia się miejsce, z którego się pochodzi, dopiero po przeprowadzce. Ja tak mam z miastem, w którym się wychowałam. Jako nastolatka bardzo chciałam się stamtąd wyrwać, a teraz mam do niego ogromny sentyment.

      Usuń
  17. Piękne zdjęcia. Najważniejsze to uczyć dzieci szacunku do flagi i miłości do kraju. Nieważne co się w nim dzieje ale nadal to jest nasz dom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo mi miło :*
      Będę się starała przekazać moim dzieciom te wartości.

      Usuń
  18. Mieszka za granicą i tęsknię za Polską. Za rodziną, przyjaciółmi, za tym komfortem mówienia w ojczystym języku, za kodem kulturowym, za przyrodą. Tak chyba objawia się mój patriotyzm :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie i mądrze napisane! Ja osobiście jestem bardziej za koncepcją pracy organicznej niż ideą "Z szablą na czołgi!". Uważam, że dużo dobrego dla swojego kraju można zrobić dbając o swoje otoczenie i ludzi wokół. Nie jestem pewna, czy potrafiłabym oddać życie za ojczyznę. Raczej nie, a na pewno nie potrafię uczyć czegoś takiego moich dzieci, bo ich życie i dobrostan jest dla mnie wartością nadrzędną. Niemniej jednak bardzo lubię Polskę, nigdzie indziej na świecie nie czuję się tak u siebie i domowo, chciałabym, aby moje dzieci też czuły przywiązanie do ojczyzny i dumę z jej piękna oraz historii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, właśnie! Zwróciłaś uwagę na ważną rzecz. Jak mogłabym uczyć moje dzieci, że trzeba ryzykować życie w obronie Ojczyzny, skoro tak naprawdę nie chciałabym, żeby ryzykowali?

      Usuń
  20. Też uważam, że nie ma co popadać w przesadny patriotyzm. Można kochać Polskę, ale nie należy żyć tylko ojczyzną.

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię swój kraj, ale czy jestem patriotką? Dla mnie patriotyzm to gotowość oddania życia za kraj, walki za niego, gdyby była taka konieczność. Ja mając dzieci nie pozwoliłabym sobie na to więc czy mogłabym się nazwać patriotką tylko za to, że kocham swój kraj?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że są różne rodzaje patriotyzmu, nie tylko ten z bronią w ręku. Ja też wybrałabym życie :)

      Usuń
  22. Nie wyobrażam sobie życia gdzie indziej.

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne zdjęcia. Polska to piękny i cudowny kraj.

    OdpowiedzUsuń