środa, 4 grudnia 2019

Co mogę dla Ciebie zrobić w grudniu? "Brzuszkowy Mikołaj" raz jeszcze!



Wpis powstał w ramach akcji #blogrudzień2019

Brzuszka już nie ma, ale "Brzuszkowy Mikołaj" działa nadal! 


I będzie działać, póki starczy mi zapału, choć codzienność podwójnej matki, przeziębienia, obowiązki i plany nieraz skutecznie mi go odbierają. Ale bez obaw, z początkiem grudnia poczułam przypływ sił, chęci i świątecznego nastroju :) W tym roku pomożemy kolejnym wspaniałym, dzielnym mamom!

Powiem Wam, że to jest istna magia. Grudniowa magia pomagania, jak pisałam w zeszłym roku. Jeszcze kilka dni temu godziłam się z tym, że cała para poszła w gwizdek, zabrakło mi determinacji i po prostu w tym roku to nie wyszło. Czułam się niezręcznie na myśl o tym, że miałabym poruszać w rozmowach temat organizowanej przeze mnie akcji, bo przecież co to za akcja, jakaś fanaberia jednej blogerki, której się wydaje, że może zmieniać świat? Listopad minął, sama nie wiem kiedy, a w temacie "Brzuszkowego Mikołaja" nie działo się nic. Zastanawiałam się, czy to może nie był jednorazowy zryw serca? Czy warto próbować jeszcze raz?


Zaczął się grudzień i wszystko się zmieniło :) Wróciła do mnie ta energia i motywacja sprzed roku, zaczęłam się cieszyć na myśl o przygotowaniu paczki. Wspaniałe osoby zaoferowały wsparcie dla akcji :) Liczba osób zainteresowanych akcją ciągle rośnie. Spodziewam się, że w tym roku powstanie jeszcze więcej cudownych prezentów niż poprzednio!

Mam już wybraną mamę, do której zostanie wysłana moja paczka. Wiem, że naprawdę przyda jej się pomoc, którą mogę jej zaoferować. Tymczasem w mojej głowie ciągle kiełkują nowe pomysły: jak jeszcze możemy pomóc? Co jeszcze mogę zrobić dla drugiej osoby, przy ograniczonym budżecie, licznych obowiązkach i niemałych własnych potrzebach?

Jedną z cennych tegorocznych lekcji (chyba zacznę je spisywać!) było dla mnie odkrycie, że przeważnie możesz jednak coś zrobić. Ludzie boją się prosić o pomoc, co nie znaczy, że jej nie potrzebują. Czasem warto zapytać. Zastanowić się. Gdybym była na miejscu tej osoby, co sprawiłoby mi radość? Jaką pomoc najchętniej bym przyjęła?

Odwiedziny


Ludzie są nieraz porażająco samotni. Życie toczy się obok nich, a oni nie mogą się w nie włączyć, bo brak im zdrowia, sił, a może kogoś, kto po prostu zdjąłby z nich na chwilę część obowiązków. Gdy ktoś spędza czas w szpitalu, przykuty do łóżka, lub może poświęca każdą chwilę na opiekę nad bliską osobą, nawet krótkie spotkanie i rozmowa może być okazać się wyjątkowym prezentem i świątecznym cudem.

Przyznam, że marzy mi się, żeby przejść się któregoś dnia na oddział pediatrii, gdzie spędziliśmy Święta w zeszłym roku, i poprawić trochę humor pacjentom i ich rodzicom :) Teraz, kiedy napisałam Wam o tym, mam jeszcze silniejszą motywację, by faktycznie to zrobić! Mam tylko nadzieję, że mnie stamtąd nie wygonią :D

Oczywiście, odwiedziny mogą poprawić nastrój nie tylko osobie przebywającej w szpitalu. Może znasz kogoś, kto choruje lub po prostu jest w kiepskiej formie i potrzebuje towarzystwa? Zapytaj. Zaproponuj :)

Pomoc w wykonywaniu obowiązków


Osobiście wydaje mi się, że to jedna z trudniejszych form pomagania. Wszyscy mamy przecież swoje zajęcia, codzienną rutynę, nierzadko pod koniec dnia jesteśmy bardzo zmęczeni. Skąd wziąć siłę i czas na to, by jeszcze przejąć część obowiązków innej osoby? Ale może jest coś, co lubisz robisz, co będzie stanowić dla Ciebie miłą odskocznię od rzeczywistości - a ktoś dzięki Tobie na chwilę odpocznie?

Mam też wrażenie, że nawet te same, żmudne, codzienne zadania mogą sprawić nam przyjemność o wiele większą niż zwykle, gdy zobaczymy, jak bardzo ktoś się cieszy z ich powodu :)

Kartki świąteczne


Źródło: Madka roku

Niektórzy o nie proszą. Muszę przyznać, że pod tym względem zawsze zawalam :( Nigdy mi nie po drodze na pocztę, zapominam, przegapiam terminy. Może w tym roku zbiorę się i wyślę choć jedną :)

Piękne kartki świąteczne, wraz z egzemplarzem książki "O królewiczu, który się odważył" można licytować teraz u Madki roku. Kwota zostanie przekazana na cel charytatywny - i patrzcie, tym sposobem można pomóc dwóm osobom jednocześnie!

Wsparcie finansowe


Mimo wszystko taka pomoc jest zazwyczaj najpilniejsza. To nie muszą być duże kwoty. Ja najczęściej wpłacam 10-20 zł, rzadko więcej. Zdarza się, że chcę wesprzeć kilka różnych zbiórek w tym samym czasie, dlatego większa kwota byłaby już pewnym obciążeniem dla mojego budżetu.

Wspomniałam wcześniej o aukcji charytatywnej. Z pewnością wielu spośród Was będzie szukać w najbliższym czasie prezentów - mikołajkowych, gwiazdkowych, może macie jeszcze inne okazje, tak jak ja? Warto rozejrzeć się, może znajdziecie coś interesującego właśnie na aukcjach tego typu. Wtedy nie tylko dajecie radość swoim bliskim, ale też realnie pomagacie komuś potrzebującemu.

Pomóżmy!


Z całego serca zachęcam Was, byście współtworzyli ze mną akcję "Brzuszkowy Mikołaj". Im więcej nas będzie, tym więcej mam dostanie wspaniałe prezenty! Poza tym - będę miała większą motywację, żeby bardziej się przyłożyć w przyszłym roku ;)

Oczywiście, jeśli zamiast tego wspieracie inną akcję, w pełni to rozumiem. Tak naprawdę chodzi o to, żeby w tym magicznym, świątecznym miesiącu okazać serce komuś, komu poszczęściło się trochę mniej niż nam.

Życzę Wam wszystkim dużo, dużo miłości!


Wpis powstał w ramach corocznej akcji #blogrudzień, organizowanej przez Magdę, autorkę bloga Magda M. Codziennie przez cały grudzień będzie pojawiał się kolejny wpis o tematyce okołoświątecznej. Odwiedźcie nasze strony!

1 grudnia – Mama na całego
2 grudnia – Tarapatka
3 grudnia – Dzieciorka
4 grudnia – Szczęśliwa Siódemka 
5 grudnia – Do herbaty
6 grudnia – Z naciskiem na szczęście
7 grudnia – Przed ślubem
8 grudnia  – MamAsia Ogarnia
9 grudnia – Wysmakowana
10 grudnia – Dziubdziak
11 grudnia  – Pozytywny Dom
12 grudnia – Młoda mama pisze 
13 grudnia – Atrakcyjne wakacje z dzieckiem
14 grudnia – Młoda Mamma
15 grudnia – Kopanina.pl
16 grudnia – Pogodnie przez życie
17 grudnia – Humory Zmory
18 grudnia – Asertywna Mama
19 grudnia – Jaśkowe Klimaty
20 grudnia – I jak w domu
21 grudnia – Carpe Diem
22 grudnia – Dieta To Kobieta
30 grudnia – Magda M.

72 komentarze:

  1. Pamiętam jak byłam mała i razem z siostra robiłyśmy kartki świąteczne, a potem rozsyłałyśmy je po rodzinie :) Cudowny gest :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze sama tworzę kartki. Od zawsze lubiłam takie manualne robótki :) Nie mogę się doczekać aż dołączy do mnie Kaja i Jasiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę zazdroszczę (tak pozytywnie) osobom, które potrafią robić takie rzeczy :)

      Usuń
  3. Każdy sposób pomagania jest dobry. Warto po prostu sprawdzić, jakiej pomocy ktoś potrzebuje. I działać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że akcja się rozkręca i możesz pomagać innym. Takie postawy warto promować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Każdego roku udajemy się do księdza, który przekazuje nam, gdzie w parafii znajdziemy jakąś biedną rodzinę. Kupujemy im wówczas potrzebne artykuły do domu, albo zabawki dla dzieci. Myślę, że jest to dla nich fajny gest. Fajnie, że piszesz o swoim "brzuszkowym Mikołaju". Na pewno będzie inspirujący dla innych :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robicie wspaniałą rzecz :) To właśnie świetny pomysł, żeby zapytać najlepiej poinformowaną osobę w okolicy, czyli np. księdza.

      Usuń
  6. Super, że piszesz też o niematerialnych formach pomocy. Czas, pomoc, towarzystwo - czasem są równie cenne jak prezenty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietna masz te akcję. Co do kartek to mnie do ich zrobienia w końcu zmobilizował kiermasz świąteczny w przedszkolu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała inicjatywa! Pomaganie wbrew pozorom jest bardzo proste. Jutro dołożę swoją cegiełkę ❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami aby pomóc wystarczy tak niewiele. Sama jestem tak zabiegana, że brakuję mi czasu na wiele rzeczy, ale może w tym roku uda mi się to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki! Wiem, jak to jest, sama nieraz czuję, że na wszystko brakuje mi czasu...

      Usuń
  10. Naprawdę genialna inicjatywa, a wystarczy tak niewiele, aby dać innym radość <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za piękne słowa :) i oczywiście zachęcam do dołączenia!

      Usuń
  11. ta brzuszkowa akcja jest świętnym pomysłem na całoroczne działanie. I to fakt, że najtrudniejsza z tego jest aktywna pomoc i wsparcie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały pomysł na akcję. Motywacja jest bardzo ważna,bo tak niewiele trzeba, by sprawić komuś radość, a czasem nawet na to niewiele, brakuje pomysłu, chęci, motywacji. Cudownie, że do tego zachęcasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo :* Będzie mi w takim razie ogromnie miło, jeśli się przyłączysz :)

      Usuń
  13. Co można jeszcze zrobić dla innych w święta? Chyba zwyczajnie być z nimi.
    Też wpłacam, ile mogę, komu mogę...
    Zbieram paczki, włączam się, w co się da.
    Tak jest pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie akcje - u mnie w okolicy zawsze włączam się w pomoc potrzebującym. Często też wpłacam pieniązki na konto dla rodzin, które wiem ze tego potrzebują. Dobro powraca :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajna akcja! sama staram się pomagać, nie zawsze pomoc finansowa jest najważniejsza, czasami wystarczy zwykła ludzka serdeczność :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, najważniejsze, żeby zauważyć potrzeby drugiej osoby i postarać się pomóc :)

      Usuń
    2. Jeszcze nie mogę o tym mowic otwarcie, ale podjęłam kroki związane pomocą długofalowa 😊

      Usuń
  16. Pomaganie jest tak bardzo ważne ... Uczę dzieci od małego, że warto to robić każdego dnia nie tylko od święta :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspaniale, że ich tego uczysz :) Jestem pewna, że wyrosną na ludzi o wielkich sercach!

      Usuń
  17. Ja uwielbiam pomagać. W tym roku jeszcze nie wiem kogo wesprę i jak, ale na pewno pomogę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w tamtym roku właśnie w jakiejś akcji którą znalazłam na FB wysłałam kartkę do Pana Stanisława, tyle o nim wiem. I wiesz co, niestety zgubiłam adres bo wysłałabym i w tym roku żeby zapytać co słychać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak bywa, trudno przechowywać wszystkie adresy. Piękny gest :) Trzymam kciuki, żeby jednak adres się znalazł!

      Usuń
  19. Piękne wsparcie prosto z serca, oby trwało cały rok a nie tylko teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez cały rok staram się pomagać w miarę możliwości. A w grudniu trochę bardziej ;)

      Usuń
  20. My staramy się. Nie powiem, że co roku pomagamy, bo sytuacja co roku jest inna. W zeszłym roku była akcja zbierania zabawek dla dzieci, przygotowywaliśmy się do niej cały rok... wybierajac pluszaki, które syn dostał. On ich (a Na pewno Nie w takiej ilości) Nie potrzebuje, a dla innego dziecka Nowa zabawka może być całym światem. Nic takiego, ale zawsze coś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale rozumiem to, że sytuacja jest co roku inna. U mnie w tym roku na pewno jest inaczej niż w poprzednim, wtedy miałam w domu noworodka :) Chęci do pomagania było sporo, sił trochę mniej ;)

      Usuń
  21. Świetna akcja! Brawo za inicjatywę i wytrwałość :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! O tę wytrwałość czasem ciężko, ale nie poddaję się :)

      Usuń
  22. Przy takich akcjach zawsze jest dużo pracy i potrzeba dużo wytrwałości dla prowadzących, ale uśmiech innych jest tego warty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tej akcji nawet nie trzeba się specjalnie napracować :) To jest jej atut :)

      Usuń
  23. Ale piękne prace. Nasze dziewczynki w tym roku też już zrobiły kartki świąteczne... do tego kalendarz i domki z pierników :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, pięknie! :) Domek z pierników też mi się kiedyś marzy :)

      Usuń
  24. Aleksandra Piętowska9 grudnia 2019 14:32

    Super inicjatywa ♥️

    OdpowiedzUsuń
  25. Podoba mi się kalendarz adwentowy , jest bardzo fajny .

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniałe. Ja co roku pomagam i mam z tego rok do roku coraz większą satysfakcję. A najfajniejsze prezenty są to te dane prosto z serca.

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna inicjatywa :) Warto pamiętać o innych w Święta i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna inicjatywa:) Życzę, żeby rozrosła się co najmniej do rozmiarów Szlachetnej Paczki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja każdego roku pomagam i co roku mam refleksję, że świat byłby inny gdyby ludzie tak pomagali nie tylko w święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Ale dobrze, że przynajmniej te Święta tak zachęcają do pomagania :)

      Usuń
  30. Od trzech lat, co roku z moją chrześnicą tworzymy razem kartki- cudny gest :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniała inicjatywa. Również co roku staramy się pomagać potrzebującym osobom, na tyle, na ile możemy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dawanie czegoś od siebie, to najlepszy prezent :)
    Warto pomagać!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kiedś robiłam kartki ale jenag teraz wzięłam się za dekoracje świateczne.

    OdpowiedzUsuń
  34. Myślę, że największy problem tkwi w nastawieniu innych ludzi - nie mam czasu, mnie to nie dotyczy, niech mu ktoś pomoże, ja mam ważniejsze sprawy. I niestety w ten sposób ludzi samotnych jest z dnia na dzień co raz więcej. Na szczęście w chociaż w grudniu te osoby otrzymują trochę ciepła i miłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Idealnie byłoby pomagać codziennie, nie tylko od Święta.

      Usuń
  35. Świetna inicjatywa. Warto pomagać. Niejednokrotnie wielu z nas mimo chęci wpada w wir codzienności i zapomina jak ważne jest to, żeby rozejrzeć się co dzieje się dookoła i podać przysłowiową "pomocną dłoń" potrzebującym. Przykre, ale prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat temu uświadomiłam sobie, że podobnie stało się ze mną. Od tej pory staram się bardziej pomagać.

      Usuń