czwartek, 8 lutego 2018

Małżeństwo jest WAŻNE - jakie znaczenie ma ślub cywilny?


Dzisiejszy wpis powstał w ramach internetowej akcji Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa 7-14 lutego.

Jakie znaczenie ma ślub cywilny?


"... to TYLKO ślub cywilny".

"... Powiedz mi szczerze, czy ten ślub cokolwiek dla ciebie zmienia?"

"... Obchodzicie rocznicę tego... kontraktu cywilnego?"

"... Znałam kilka par, które planowały wziąć ślub kościelny po cywilnym i w efekcie nigdy go nie wzięły. Nie mówię, że tak będzie w Waszym przypadku, ale..."

a z drugiej strony, między innymi:

"... Co, jednak ugięliście się i wzięliście też ślub kościelny?" 

"... Rodzina nie dała wam żyć?"

"... Jak to, bierzecie ślub? Przecież jesteście już małżeństwem?"

Z reakcji naszych bliskich i znajomych można wywnioskować, że jesteśmy bardzo nietypowym małżeństwem. Wzięliśmy ślub dwukrotnie: najpierw cywilny, a rok później kościelny. Oba śluby były dla nas ważnymi, przełomowymi wydarzeniami. Jesteśmy osobami wierzącymi i podchodzimy z pełną powagą do religijnego wymiaru ślubu kościelnego.

Dlaczego zatem - ślub cywilny?


W naszym przypadku odpowiedź jest prosta i prozaiczna: tak było szybciej. Chcieliśmy już być małżeństwem. Nie "pośpieszała" nas ciąża, bo jej nie było. Mój mąż jest takim typem człowieka, że jak już na coś się zdecyduje (w tym przypadku - na małżeństwo), to chciałby to zrealizować jak najszybciej. Jeśli o mnie chodzi, to już od pewnego czasu marzyłam o tym, by móc mówić o ukochanym mężczyźnie: "mój mąż" :) 

Od dnia zaręczyn do ślubu minęły równo trzy miesiące. Czy da się w takim krótkim czasie zorganizować ślub kościelny? Pewnie się da. Wszystko się da. Najpierw szukasz kościoła, gdzie znajdziesz jeszcze wolny termin. Potem szukasz sali weselnej, której jeszcze nikt nie zarezerwował, albo w ogóle rezygnujesz z wesela. Następnie czekają Cię intensywne trzy miesiące załatwiania spraw formalnych, odbycie przyśpieszonego kursu przedmałżeńskiego, zapraszanie gości (jeśli to jeszcze wchodzi w grę), szybkie wybieranie sukni, garnituru, dodatków, wszystkiego. 

My nie chcieliśmy organizować ślubu kościelnego w trzy miesiące. Chcieliśmy przygotowywać się do niego długo i starannie, żeby ten jedyny, najważniejszy dzień był taki, jak go sobie wymarzyliśmy. Ślub cywilny miał być tym szybkim, a ślub kościelny - tym wyczekanym i idealnym :)

Wiem, że nie każdy z Was zgodzi się z naszym podejściem, niektórzy pomyślą z pewnością, że to strasznie płytkie. Ale prawdziwe. Nie chciałabym do końca życia żałować, że nie miałam wesela i wymarzonej sukni, patrzeć z zazdrością na cudze zdjęcia ślubne i porównywać ich pięknie zorganizowane uroczystości z moim "ślubem w pięć minut". Oprawa nie jest najważniejsza, ale też ma znaczenie.

Co zmienił w moim życiu ślub cywilny?


Fot. Marek Krempa
Zmienił wszystko. Nagle byliśmy już nie parą narzeczonych, a małżeństwem. To, co nas łączyło, nie było już tylko obietnicą, zapowiedzią, ale formalnym, przypieczętowanym związkiem. Nasze życie małżeńskie nie było planem na bliżej nieokreśloną przyszłość, ale stało się rzeczywistością.

Dla mnie ta zmiana miała może nawet większe znaczenie dlatego, że już raz byłam zaręczona. Mimo szczerych chęci i wspólnych planów tamten związek nie przetrwał. Jeśli nie mieliście podobnych doświadczeń, uwierzcie na słowo: bycie narzeczoną to coś zupełnie innego niż bycie żoną (choćby tylko po ślubie cywilnym). Zerwanie zaręczyn to nic przyjemnego, ale - nie jest to rozwód.

Zmieniło się moje nazwisko, adres zameldowania, dokumenty, nagle we wszystkich formularzach zaczęłam wpisywać "zamężna", a już nie "panna", zmienił się nawet mój adres mailowy, no i od tamtej pory noszę obrączkę... To formalności, ale - nie da się pozostać w pełni tą samą osobą, gdy zmienia się praktycznie wszystko, co Cię określało do tej pory. Nagle spędzanie czasu z drugą osobą to już nie jest randka, to już nie jest tymczasowe pomieszkiwanie razem, to jest codzienność. To jest Twoja rzeczywistość.

Dlaczego jeszcze ślub cywilny jest ważny?


Fot. Marek Krempa

Fot. Marek Krempa
  • Nas to nie dotyczyło, ale - osoba mieszkająca poza krajem swojego urodzenia może szybciej i łatwiej ubiegać się o obywatelstwo dzięki temu, że weźmie cywilny ślub z obywatelem kraju, w którym mieszka. I nie chodzi mi tutaj o wizje rodem z amerykańskich komedii romantycznych, kiedy ktoś musi szybko wziąć ślub choćby z nieznajomą osobą, bo inaczej zostanie deportowany - ale o realną sytuację wielu znajomych nam Polaków i Polek, którzy mieszkają i pracują za granicą.
  • Formalny związek małżeński otwiera drogę do licznych przywilejów, o których chyba wszyscy wiedzą, bo co jakiś czas ta kwestia jest podnoszona w różnych nieraz kontrowersyjnych dyskusjach na tematy społeczne. Jako małżeństwo możecie się razem rozliczać, możecie wziąć razem kredyt, w razie pobytu małżonka w szpitalu jesteście traktowani jak rodzina, a nie jak przypadkowa osoba, która próbuje uzyskać informacje o stanie zdrowia drugiej osoby... To tylko część udogodnień.
  • Czy komuś się to podoba, czy niekoniecznie, coraz więcej ludzi w naszym kraju odcina się od Kościoła i sakramentów. Niejedno małżeństwo, które znamy, ma za sobą tylko ślub cywilny. Taka jest ich decyzja i nie ma podstaw, by ktoś miał tej decyzji nie szanować. Ich małżeństwo jest ważne i prawdziwe. Tak samo ważne i prawdziwe było moje małżeństwo jeszcze przed ślubem kościelnym.


Jakie znaczenie ma dla nas ten ślub po latach?


Fot. Marek Krempa
Tu też odpowiedź jest krótka i prosta - to dla nas piękne wspomnienie. Nasz ślub cywilny był z oczywistych względów skromny, ale piękny i romantyczny. Po ceremonii zjedliśmy pyszny obiad w rodzinnym gronie, a wieczorem świętowaliśmy w gronie znajomych podczas wielkiej i szalonej imprezy nad jeziorem :) Mamy pamiątkę w postaci pięknych zdjęć. Co roku świętujemy dwukrotnie z okazji rocznicy ślubu, obie rocznice są dla nas tak samo ważne. I gdy nas ktoś zapyta, od ilu lat jesteśmy małżeństwem, to zawsze liczymy te lata od 23 czerwca 2012, czyli od daty naszego ślubu cywilnego. W tym roku będzie to już szósta rocznica :)

Bardzo jestem ciekawa, co Wy myślicie na ten temat :) Ślub cywilny, ślub kościelny? Jeden i drugi?

6 komentarzy:

  1. I życzę Wam tego, abyście zawsze byli tak szczęśliwi jak w dniu ślubu <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieważne jaki ślub cywilny czy kościelny- ważne, że razem na dobre i złe😀

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja chciałabym wziąć tylko ślub kościelny, ponieważ jestem wierząca i dla mnie spore znaczenie ma przysięga składana przed Bogiem. Rozumiem jednak, że każdy ma inne podejście do życia i nigdy nie nazwałabym ślubu cywilnego "tylko" ślubem cywilnym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem wierząca i ta przysięga ma dla mnie ogromne znaczenie :)

      Usuń