wtorek, 30 kwietnia 2019

Co dobrego w Internecie dla dzieci?

Zródło: Cocomelon.com
Za rok o tej porze zajrzę pewnie do tego tekstu i sama się sobie zdziwię. Dlaczego na dzień przed weekendem majowym pisałam o siedzeniu przed komputerem - a nie o aktywnym spędzaniu czasu, wspólnych wyjazdach, zabawach na świeżym powietrzu? Cóż. Koniec kwietnia 2019 roku zapisze się w historii tego bloga jako czas deszczowy i niezbyt zachęcający do wychodzenia z domu.

Słuchajcie, Robert w ogóle nie ogląda filmików w Internecie. Nie, to nie ironia i nie żarty. Nie ogląda. Jeszcze niedawno taki stan rzeczy wydawał mi się nieosiągalny i wcale nie mam pewności, że utrzyma się na długo. Na razie korzystam z zasady, że czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal - i po prostu nie włączam przy nim komputera.

To wcale nie oznacza, że uważam Internet i dostępne w nim treści dla małych dzieci za samo zło. Wręcz przeciwnie, uważam, że można w nim znaleźć sporo dobrego. Nie zgodzę się też z poglądem, z którym często się spotykam na różnych blogach - że dziecko nie uczy się niczego z filmików i bajek. Fachowiec ze mnie żaden, ale obserwuję własne dziecko. Widzę, że mimo wszystko sporo się nauczył z tego, co oglądał. Oczywiście popieram, żebyście słuchali się w tej kwestii raczej ekspertów niż Siódemki, ale przede wszystkim - słuchajcie własnego dziecka. Jeśli widzicie, że coś ma na niego dobry wpływ, warto rozważyć, co zrobić, by jak najlepiej to wykorzystać.

Pisałam już o tym, które dostępne w Internecie treści uważam za potencjalnie szkodliwe dla dzieci. Dzisiaj chciałabym się skupić na tych, które uważam za wartościowe.

Jeśli szukacie pięknej muzyki: Pomelody


Po moim ostatnim tekście chyba ze cztery różne osoby polecały mi Pomelody, czuję się zatem zobowiązana do tego, by przekazać tę cenną informację dalej :) Pomelody to kanał, na którym znajdziecie piękne melodie w naprawdę dobrych, wartościowych aranżacjach. Przyjemne zarówno dla małego, jak i nieco większego ucha. Warto od początku rozwijać w dziecku muzyczną wrażliwość, a sami wiecie, że piosenki dla dzieci nieraz tę wrażliwość wypaczają ;) Pomelody nie zrobi Waszym muzykalnym maleństwom nic złego.

"Pussycat"


Jeśli szukacie edukacyjnych treści...


Znajdziecie ich w Internecie mnóstwo. Nauka słów, liter, kolorów, liczb, nazw zwierząt, co jedzą zwierzęta i jakie wydają odgłosy... Do wyboru, do koloru. Możecie spokojnie przebierać w tym gąszczu i wybierać te najbardziej rozwijające filmy.

W moim poprzednim tekście troszeczkę dostało się smokowi Edziowi, teraz chciałabym go nieco zrehabilitować. Edzio naprawdę bardzo fajnie uczy liczenia. Powoli, z odpowiednią liczbą powtórzeń, z dobrymi przykładami i tłumaczeniem. Robert miał dużą frajdę z liczenia baranów i rzeczywiście nieźle przyswoił nazwy liczb.

"Poznajemy cyferki ze smokiem Edziem"


Jeśli szukacie wartościowego przekazu: ABC kids TV/Cocomelon


Na tym kanale znajdziecie te wszystkie najbardziej znane anglojęzyczne piosenki dla dzieci, każdą z nich wzbogaconą o czarujący teledysk z udziałem bardzo kochającej się pięcioosobowej rodzinki i ich przyjaciół - zwierzątek. Oprócz znanych piosenek, są też takie o bardzo wychowawczym przekazie, zachęcające np. do mycia zębów czy do jedzenia warzyw. Można się z nich nauczyć, jak ważne są słowa "przepraszam", "proszę" i "dziękuję", a także, że warto się dzielić z najbliższymi. Pięknie pokazują relacje w rodzinie. Niektóre są nawet dość wzruszające!

Szkoda, że nikt nie tłumaczy tych piosenek na język polski. Myślę, że są naprawdę wartościowe. Widziałam ich pozytywny wpływ na Roberta, między innymi właśnie w kwestii mycia zębów i kąpieli. Zaczął o wiele bardziej entuzjastycznie reagować na wieczorną kąpiel.

"Thank You Song"


Jeśli szukacie dobrej, pouczającej bajki: Strażak Sam


Oczywiście bajek w Internecie jest mnóstwo. Strażaka pamiętam jeszcze z dzieciństwa, wówczas animacja była zdecydowanie bardziej staromodna. Chwilę mi zajęło, zanim przyzwyczaiłam się do nowej wersji - ale teraz bardzo ją doceniam. Doceniam też fakt, że z każdego odcinka płynie wartościowa nauka dla dzieci, a często także dla dorosłych. Zwróciłam również uwagę na to, że jedna z dziewczynek zamieszkujących Pontypandy jest niepełnosprawna, porusza się na wózku. To niby oczywiste, że w każdej społeczności pojawiają się osoby niepełnosprawne, a jednak w bajkach widzimy je bardzo rzadko.

To jest jeden z naszych ulubionych odcinków:

"Strażak Sam. Podwójny kłopot"

Co o tym myślicie? Zgadzacie się ze mną, czy Waszym zdaniem nie mam racji? Może chcielibyście coś dodać do moje listy?

19 komentarzy:

  1. Moje dzieciaki lubią cocomelon i Ryan World :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądamy bajki,ze względu na wnuki.Musimy wiedzieć,o czym z nimi rozmawiać.zgodzę się ,jedne są wartościowe i godne polecania,drugie natomiast nie powinny być publikowane.Uwielbiam "Strażaka Sama".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że nie wszystkie bajki są wartościowe. Na szczęście jest w czym wybierać :)

      Usuń
    2. Fajnie, że na youtube jest dużo materiałów dla dzieci do oglądania. Nie miałbym za nie problemu oczywiście płacić.

      Usuń
    3. Ja też nie miałabym z tym problemu, ale cieszę się, że są dostępne :)

      Usuń
  3. Broniłam się rękami i nogami żeby moje dzieci nie oglądały internetow, teraz myśle ze odpowiednio gospodaruje ich czasem dzieki czemu nie oglądają całymi dniami, a jest to tylko forma wyciszenia przed snem, wiec nie taki internet straszny jak go malują 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie chciałam, żeby oglądali, ale chyba nie mogłam tego uniknąć - starszak napatrzył się już na mnie pracującą przy komputerze, a wiadomo, dzieci uczą się poprzez przykład... Teraz to naprawiam.

      Usuń
  4. Moje dzieci często oglądając super simple songs. Zauważyłam, że naprawdę dużo słówek załapują. I akcent robi im się lepszy niż mój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robert szybciej się uczy kolorów po angielsku niż po polsku :)

      Usuń
  5. u mnie siosstrzenica ogląda Maszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Wam, że ostatnio trafiłam na taki fajny odcinek Maszy, że mnie samą wciągnął :D

      Usuń
  6. Mój Synek ogląda wybrane terści na You Tube do max godziny dziennie w kilku blokach. Ma swoją ulubioną serię Miasto Samochodów, jest odpowiednia dla trzylatka. Na zmianę też puszczamy bajki po angielsku o kolorach i liczbach, może coś mu w głowie zostanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Strażak Sam to podstawa u Nas 😊 co nie zmienia faktu, że i tak oglądają dość rzadko w ciągu dnia bajki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Skłamałabym mówiąc, że moje dziecko nie ogląda bajek, czy piosenek dla dzieci w tv, czy internecie. Są to jednak tematy przeze mnie sprawdzone i dozwolone. Nie jest to również codziennością, bo wolimy spędzać czas na wiele różnych sposobów. O Pomelody nie słyszałam, ale z chęcią sprawdzę, bo zaciekawiłam się tematem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeśli rodzice mają nad tym kontrolę, to nie ma czym się martwić. Jest tyle wartościowych, edukacyjnych treści, że dziecko naprawdę może się sporo nauczyć.

      Usuń
  9. Zdiagnozowano u mnie niską rezerwę jajnikową i bardzo złe rokowania dla kobiet w ciąży z własnymi komórkami jajowymi. Zaproponowano mi nawet rozważenie komórek jajowych od dawczyni. Stało się to około lipca 2022 roku. Byłam absolutnie zdruzgotana tą wiadomością i zaplanowałam zapłodnienie in vitro na listopad 2024 roku, ale to również się nie powiodło. Ponieważ nie miałam nic do stracenia, skontaktowałam się z dr. Agbazarą, którego poznałam online, a on przesłał mi swój ziołowy preparat. Wierzcie lub nie… po kilku tygodniach od jego pomocy jestem w ciąży. Skontaktuj się z nim już dziś w razie jakichkolwiek problemów i bądź tak szczęśliwa jak ja, pisząc na adres 📧 ( agbazara@gmail.com ) lub pisząc na WhatsApp +2348104102662.

    OdpowiedzUsuń